myślałam, że monotonia związana z Twoim wyjazdem dopadnie mnie dopiero gdy wrócę do domu. cóż za zaskoczenie! przyszła dzień po Twoim przyjeździe.
czwartek: wstaje, oglądam 'gossip girl', uczę się, oglądam 'gossip girl', idę spać.
piątek: jak wyżej, z tym, że przed snem trzeba było odbębnić urodziny B.
sobota: jak wyżej.
dziś jest niedziela. Ty już dotarłaś, a ja wykonałam dwa pierwsze punkty ze standardowego planu.
tęsknie cholernie.
ciężko się słucha muzyki gdy Cię nie ma, może dlatego, że staram się omijać piosenki, które mi się z Tobą kojarzą. tak w razie czego, żeby się nie rozpłakać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz